Cykl „Kobiety Chełma” – Lekarka dusz

2
„To o czym myślimy determinuje nasze uczucia…..a to co czujemy, to przyciągamy i dostajemy” (cyt. Małgosia Masłowska)
O przedstawieniu swojej najnowszej bohaterki marzyłam bardzo, bardzo długo. I choć dawno temu umówiłyśmy się na spełnienie tego marzenia, obie szukałyśmy natchnienia i jakby wyczekiwałyśmy odpowiedniego momentu…. Razem z moimi bohaterkami dajemy sobie szansę, by wszystko odbyło się w najbardziej odpowiednim miejscu i czasie. Tak też było z Ewą. Zrobiłyśmy zdjęcia letnią porą i dałyśmy sobie czas na przemyślenia, na to by tekst przyszedł niespiesznie, bez presji, by chwila tu i teraz była najlepszą z możliwych, by wpis, który stworzymy był przemyślany, prawdziwy, z serca. I oto wczoraj, niespodziewanie otrzymałam piękny, inspirujący tekst, o silnej kobiecie, która w niezwykły sposób pomaga innym. Z ogromną przyjemnością zapraszam do lektury.
3
Ewa Joachimowicz – Jestem psychoterapeutą i coachem. Kształciłam się w Instytucie Integralnej Psychoterapii Gestalt w Krakowie, ukończyłam studia podyplomowe z Life Coachingu w Collegium Civitas w Warszawie oraz roczny Trening Zen Coachingu. Od 20 lat pracuję w Domu Dziecka w Chełmie, od 10 lat prowadzę Gabinet Psychoterapii i Rozwoju NAKO. Od kilku lat prowadzę warsztaty rozwojowe dla kobiet. Jestem ciekawa ludzi , miejsc i życia. Mam wiele pasji , ostatnia to robienie zdjęć, niezwykłą frajdę daje mi fotografowanie świątyń, ponieważ w nich ukryta jest tajemnica, moc i światło, które każdy nosi w sobie, lecz nie zawsze ma z nim kontakt. Kiedy ono świeci energia płynie i życie cieszy. Interesuję się psychologią , religioznawstwem, duchowością. Kocham podróże, ponieważ w podróży każdy dzień jest inny, świeży i czysty, nieskażony żadną myślą , jest w pełni doświadczany. Uwielbiam żeglować po morzach i oceanach Pogorią, oraz wędrować po górach. Dwukrotnie byłam w Himalajach. Lubię też medytować, bo to pozwala mi wyciszyć umysł od natłoku myśli i świeżym spojrzeniem patrzeć na życie.
4
Uważam, że świat jest lustrem. To czego doświadczamy w świecie zewnętrznym jest odbiciem naszego wnętrza. Czym większa burza w życiu , tym więcej mamy konfliktów wewnętrznych. W pracy pomagam ludziom zajrzeć w głąb siebie i ujrzeć oraz uporządkować, to, co jest nieświadome, co przeszkadza żyć w zgodzie ze sobą, cieszyć się życiem. Pomagam ludziom uzyskać spokój wewnętrzny, pojednać się ze sobą, odbudować zaufanie do siebie i do życia. Każdy z nas ma krytyka wewnętrznego, który nie pozwala mu zaakceptować siebie, żyć w zgodzi ze sobą, ze swoimi uczuciami. W procesie psychoterapii człowiek oswaja go i staje się bardziej niezależny wewnętrznie. W swojej pracy staram się dostrzegać w drugim człowieku możliwości, odkrywać potencjały ludzi i za pomocą pytań budzić w nich życzliwość do siebie i miłość do życia.
6
Uwielbiam kreację życia, to najpiękniejszy dar, kiedy człowiek budzi się ze swojej niemocy i zaczyna podejmować działania, które wspierają jego życie. Być obserwatorem, tej transformacji, wewnętrznego dojrzewania do odzyskiwania swojej mocy i miłości do siebie to wielki dar dla mnie, dlatego kocham swoją pracę. W pracy pomagam ludziom usłyszeć swój wewnętrzny głos, swoje potrzeby, pragnienia, odkurzyć marzenia, dotknąć siły, którą każdy posiada, ale nie zawsze ma z nią kontakt. Z dziećmi często pracuje poprzez arteterapię, ponieważ sztuka jest mocnym narzędziem do kontaktu ze sobą, wyrażania emocji i siebie. Uwielbiam proces twórczy, transformację emocjonalną, która zachodzi w kreowaniu dzieła. Dzieci potrzebują się wyrażać. Nie zawsze można powiedzieć o wszystkim, ale w sztuce można wszystko wyrazić. Praca z ludźmi uczy mnie pokory i szacunku do życia; pokazuje mi, że każdy z nas jest inny i ma swoją drogę i jest na innym etapie. Staram się zawsze zrozumieć i uszanować drugiego człowieka i podchodzić do niego indywidualnie. Cieszę się , że wybrałam ten zawód, ponieważ poznałam wielu wspaniałych ludzi, doświadczyłam wiele dobrego i sama bardzo się zmieniłam.

111213141516

17
„Tańczę na polu w czerwonej sukience a Ania mnie fotografuje, są ze mną koleżanki Ania W. i Ania P., z którymi dzielę pasję fotografowania. Jestem w połączeniu z ziemią, ze sobą, oddycham pełną piersią i podziwiam to co widzę dookoła, odczuwam zachwyt życiem. Obecnie w życiu mam więcej zgody na swoją autentyczność, moc, odwagę i kobiecość, realizację pasji, oraz uczenie się nowych rzeczy. Czerwona sukienka jest dla mnie synonimem tych wartości. Długo dojrzewałam do tego, aby kupić sobie czerwoną sukienkę, założyć ją, odważyłam się dopiero po 40. Dlaczego? Uważałam , że nie jest mi potrzebna, ale teraz wiem, że tak, bo daje mi inne poczucie siebie, jest dla mnie wyrazem kobiecości i życia. Projekt Ani jest przedsięwzięciem, które pokazuje różnorodność i indywidualność oraz piękno kobiet, które będąc sobą nie zabierają innym przestrzeni, a wręcz przeciwnie otwierają przestrzeń dla innych kobiet, inspirując je do wyrażania siebie, swojego bogactwa osobowości. Nie każdy ma odwagę pokazać siebie, opowiedzieć o swoim świecie i swojej duszy. Warto, aby kobiety wspierały się , w innych kobietach zasilały to co dobre, piękne, aby miały odwagę rozwijać się i wyrażać w swojej mocy. Światłem jest dobra uwaga i ta wystawa właśnie to czyni – daje uwagę kobietom Chełma. Autorka fotografii Ania Wójtowicz-Wnuk jest wyjątkową kobietą. Aby być kobietą w pełni warto być połączoną ze sobą, szanować i rozumieć historię swoich przodków, znać i odkrywać swoje potrzeby i je odważnie wyrażać, sięgać po realizację marzeń. We współczesnym świecie kobiety muszą znaleźć równowagę między byciem dla innych a byciem dla siebie. Świat się zmienia, ale niektóre kobiety są włożone w role i zniewolone nimi. Projekt ten pokazuje kobiety, które żyją poza schematami w zgodzie ze sobą i swoją pasją. Kobieta poza byciem matką, córką, pracownikiem, jest sobą, ma swoje autentyczne ja, z którego może czerpać inspirację i siłę do życia zgodnie z wewnętrzną prawdą, którą warto odkrywać. Kobieta kiedy odkrywa to kim jest, zaczyna odkrywać w sobie boginię, wiedźmę oraz czułą istotę , która kocha życie i może wyrażać tą miłość i obdarowywać nią innych. Jestem wdzięczna Ani, autorce projektu, że zaprosiła mnie do niego, bo to zachęciło mnie do zagłębienia się w temacie kobiecości oraz roli kobiet we współczesnym świecie.”
Za pomoc w sesji, dzielenie się pasją, pomysłami, radością dziękuję obu Aniom!

18

19
Wpis na blogu powstał w ramach projektu „Kobiety Chełma”, którego pomysłodawczynią i realizatorką jest Anna Wójtowicz-Wnuk – pasjonatka fotografii, tłumacz przysięgły języka angielskiego i autorka projektu swojego życia, którym jest Szkoła Językowa Five o’clock w Chełmie: http://5oclock.org.pl/. 

Autor

Anna Wójtowicz-Wnuk

Pasjonatka fotografii, tłumaczka przysięgła, założycielka autorskiej szkoły języka angielskiego Five o'clock w Chełmie.

7 myśli na temat “Cykl „Kobiety Chełma” – Lekarka dusz”

    1. Naprawdę bardzo się cieszę, że Ewa zgodziła się na udział w moim projekcie. Cieszę się, że poznałam niezwykłym zrządzeniem losu poznałam Ewę! Mam nadzieję, że nie tylko dla mnie, ale dla wielu osób stanie się inspiracją!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s